i jedząc, przeglądał zawartość dysku. Biuro podróży Lucy działało

– Na przystani? W marinie? W suchym doku? – Szukał kolejnych szczegółów.
– Tyle, jeśli chodzi o element zaskoczenia – mruknął Hayes pod nosem. Martinez
Wygląda na to, że obie były o nim złego zdania. Nasz przyjaciel nie może narzekać, że ma za
pod drzwiami.
Bentza. – Wiesz, właściwie nie mam ci nic do powiedzenia.
Jest! Przez chwilę wpatrywał się w monitor, zapisał adres i ruszył do drzwi.
podniosła słuchawkę do ucha. – Tak, dwunasta pięćdziesiąt dwie. Rano zadzwonię do
43
Boże, co za dzień, pomyślała z trudem.
Skoncentrowany na niej, przebiegł przez jezdnię na czerwonym, słyszał gniewne krzyki i
– Sebastian Salazar? – zapytała Martinez.
– Trzeba dać mi papierosa i zadzwonić do detektywa Jonasa Hayesa z wydziału zabójstw
– Porozmawiasz z nim? Czy ty mnie nie słuchasz? – Zakryła sobie uszy dłońmi, złapała
moją byłą żonę. Kto za tym stoi? Gdzie dziewczyna, która udaje Jennifer? I najważniejsze:
Koronawirus w Polsce

– Oczywiście, że tak. I zrobił to pan szybko. Bardzo się z tego

– O’Donnell? – zapytał Bentz ostrożnie, choć przecież znał prawdę. Musiał najpierw
– Akurat coś nam z tego przyjdzie. Pojechał na lotnisko, i co z tego? Oddał samochód. –
co zaczął tamten.
pomysły na dzień mamy

Błysk światła wśród drzew. Coś się poruszyło w zaroślach po drugiej stronie werandy.

podstawione dłonie chłopca.
- To by nam ułatwiło sprawę - przyznał Crispin.
Pia nie skomentowała jego słów, jednak Federico zauważył,
spacer farmera

– Tak. – „Przykro” nie oddaje nawet ułamka strachu, który go pożerał, przerażenia na

liczy się inaczej niż dla dorosłych.
w każdej chwili mogę przekierować rozmowę tutaj.
Vermontu wyłączyła klimatyzację.